Skład każdej herbaty jest zróżnicowany, właściwie przez jej pochodzenie, ale i rodzaj. Istnieją jednak związki, które znajdziemy w niemal każdej herbacie, takim przykładem mogą być garbniki. Zazwyczaj kojarzymy je z goryczą, gorzkim smakiem herbaty. Zadanie garbników nie kończy się na nadawaniu gorzkiego smaku herbaty, ich właściwości mogą przynieść wiele dobrego.

Rozłóżmy garbniki na czynniki pierwsze.

Garbniki, inaczej nazwane taniny to skład chemiczny. Garbniki należą do grupy polifenoli, które znane nam są z silnych właściwości antyoksydacyjnych, a to ich właśnie bardzo pragniemy, jeśli dbamy o nasz stan zdrowia.

Zawartość garbników w liściach herbaty zależy przede wszystkim od jej rodzaju oraz sposobu przygotowywania naparu. Ważne jest jaką herbatę wybieramy, ile gramów wyląduje w filiżance czy kubku oraz czas parzenia.

Znaczenie mają także warunki uprawy i wiek rośliny. Młode, świeżo zerwane liście mają w sobie większe ilości polifenoli, dzięki temu możemy liczyć na mniejszą utratę cennych związków.



W jakiej herbacie dominują garbniki?

Każda herbata ma w sobie choć niewielką ilość garbników, to dominującą ilość garbników ma w sobie herbata czarna.
Czy pamiętacie, gdy zostawiliście herbatę, a zimna smakowała tak cierpko i sucho? To właśnie dzięki garbnikom.

Dla niektórych to raczej niepożądany smak, szczególnie kiedy napój jest przeparzony, natomiast wiele osób sądzi, że herbata zawdzięcza swoją popularność właśnie dzięki nutce tego wyjątkowego posmaku w ustach.
Herbata parzona przez 2-3 minuty, będzie miała delikatniejszy smak i garbniki nadadzą jej lekkiej cierpkości, ale nie zdominują całego aromatu.
Jeśli ktoś szuka subtelnych doznań smakowych, powinien wybrać herbatę zieloną, ponieważ ta ma najmniejsze stężenie garbników.



Garbniki wpływają pozytywnie na nasz stan zdrowia.

Garbniki mają właściwości antyoksydacyjne, dzięki temu możemy liczyć na obniżanie poziomu cholesterolu, poprawę cyrkulacji krwi czy zmniejszanie stresu oksydacyjnego. Chronią nas więc przed rozwinięciem chorób serca, nadciśnienia, nowotworów, a nawet alergii. Garbniki jednak nie tylko dbają o nasze ciało, ale również, poprawiają nastrój i ogólne samopoczucie. Na ukojenie nerwów zatem najlepsza jest herbata.



Gorzki smak garbników. Skąd się bierze?

W jednej z piosenek z popularnych seriali można usłyszeć "Gorzki lek najlepiej leczy". I choć może się to wydawać dziwne, że garbniki nie mają przyjemnego smaku to jednak ich właściwości wpływają pozytywnie. Inaczej jest trochę w naturze. To, co gorzkie, zazwyczaj wiąże się z jakimś toksycznym działaniem, dlatego rośliny wytwarzają garbniki, aby w ten sposób bronić się przed potencjalnymi szkodnikami. U ludzi garbniki w herbacie mogą powodować zaburzenia wchłaniania żelaza lub białka, skutki jednak mogą wystąpić rzadko. Jest to możliwe, ale dzięki spożywaniu herbaty w bardzo dużych ilościach. Większość danych wskazuje na to, że najlepsze właściwości herbaty możemy obserwować przy spożyciu około 3-4 filiżanek dziennie i tej dawki nie należy przekraczać.



Zielona herbata najzdrowsza, jednak najmniej w niej garbników.

W zielonej herbacie nie mamy zbyt wielu garbników. Jednakże występują w podwojonej sile. W zielonych naparach znajdziemy głównie związek EGCG, czyli galusan epigalokatechiny. Brzmi tajemniczo... związek EGCG występuje w zielonej herbacie i jest bardzo popularnym związkiem. Stało się tak dzięki jego właściwości. Obecnie nie tylko EGCG możemy spotkać w zielonej herbacie, ale także w tabletkach czy kapsułkach.